Zacznij od zadań, nie od parametrów
Najczęstszy błąd to kupowanie laptopa „na zapas”. Do przeglądarki, pakietu biurowego i wideorozmów wystarczy procesor klasy Intel Core i5, AMD Ryzen 5 lub Apple M-series. Mocniejsza jednostka ma sens dopiero przy montażu wideo, programowaniu dużych projektów lub grach.
Zapisz trzy rzeczy, które robisz najczęściej. To one — a nie cyferki w nazwie — powinny wyznaczać budżet.
RAM i dysk: 16 GB to nowe minimum
W 2026 roku 8 GB RAM to za mało nawet do pracy biurowej z kilkunastoma kartami w przeglądarce. Wybieraj 16 GB, a jeśli pamięci nie da się rozbudować (jak w MacBookach i wielu ultrabookach), rozważ 24–32 GB przy bardziej wymagających zastosowaniach.
Dysk SSD 512 GB to rozsądny standard. 256 GB wystarczy tylko, jeśli trzymasz pliki w chmurze.
Ekran spędza z Tobą najwięcej czasu
Szukaj matrycy IPS lub OLED o jasności co najmniej 300 nitów. Proporcje 16:10 mieszczą więcej tekstu niż klasyczne 16:9. OLED zachwyca kontrastem, ale przy pracy ze statycznymi elementami warto włączyć tryb ciemny i automatyczne ukrywanie paska zadań.
Bateria, waga i porty
Jeśli pracujesz poza biurem, deklarowany czas pracy podziel przez 1,5 — tak wygląda realny wynik przy typowym użyciu. Laptop do noszenia powinien ważyć poniżej 1,5 kg.
Sprawdź, czy laptop ładuje się przez USB-C: wtedy jedną ładowarką GaN naładujesz komputer, telefon i słuchawki.
